WOOOOO!? Tak, tak, z powodu ludzi którzy wykorzystywali wszystko co tutaj piszę przeciwko mnie, postanowiłam zmienić adres. Jestem cholernie do tego bloga przywiązana, bo prowadziłam go już prawie cztery lata, ale cóż - takie jest życie, kiedyś zawsze znajdzie się jakaś szuja która będzie usiłowała zatruć ci życie, a przed innymi zgrywać pokrzywdzoną ofiarę. Kij im w oko bo w dupę to przyjemność. Jeśli ktoś jest zainteresowany nowym adresem, proszę, gg: 506 885 - ale nie dam adresu byle komu, na to nie liczcie --" Więc jeśli jesteś przypadkowym przechodniem, możesz już iść, a jeśli z jakiś konkretnych powodów uważasz, że powinienieś/winnaś dostać ten adres - na gada zapraszam. Nie masz gada? No to sobie ściągnij, albo ostatecznie napisz na mejla: cassie@blog.pl
Życzę miłego dnia i życia, bez łażących za wami luster które najpierw was niszczą, a później jeszcze udają że to one są pokrzywdzone, aż się płakać chce.

Sayonara